Zmiany w umowach zlecenia od stycznia 2016

Od przyszłego roku w życie wchodzą zmiany w umowach zlecenia. Wszystkie umowy, bez względu na to która jest to umowa, będą obligatoryjnie „ozusowane” do wysokości minimalnego wynagrodzenia, nie jak to ma miejsce obecnie tylko pierwsza. Czy nowe przepisy prawne spełnią swoją rolę i będą działać na korzyść pracownika?

Teoretycznie takie rozwiązanie jest korzystne przede wszystkim z punktu widzenia pracownika. Taki też najprawdopodobniej był zamysł rządzących, aby zminimalizować proceder wykorzystywania umów zlecenia dla oszczędności pracodawcy. Obecnie dość powszechnym zwyczajem było podpisywanie dwóch umów zlecenia – 1. na niską kwotę i 2. na wyższą. W ten sposób oskładkowana była tylko 1. umowa z niższą kwotą zarobków. Co skutkowało mniejszymi kosztami pracownika dla firmy. Zleceniobiorca mógł sam wybrać, od której umowy miały być pobierane składki lub jeżeli tego nie zrobił decydowała kolejność podpisanych umów i pierwsza była oskładkowana.

Od 1 stycznia 2016, „ozusowane” muszą być wszystkie umowy do wysokości minimalnego wynagrodzenia – czyli 1850 złotych brutto od przyszłego roku. Co to oznacza w praktyce? Korzyści emerytalne dla zleceniobiorców i prawdopodobny chaos dla zleceniodawców i urzędników. Dlaczego. Załóżmy, że zleceniobiorca podpisuje 3 różne umowy z osobnymi zleceniodawcami na 1000 złotych każda. Dwie z nich muszą być oskładkowane zgodnie z nowymi przepisami do kwoty minimalnego wynagrodzenia, czyli 1850 brutto od przyszłego roku. Trzecia umowa „oskładkowana” już być nie musi, ale…

Zleceniodawca ma jednak obowiązek odprowadzić składki od danej umowy, chyba, że zleceniobiorca przedstawi mu dokumenty, które mówią o braku takiej konieczności. W skrócie udowodni, że od dwóch umów ma już opłacone składki.

Obowiązek odprowadzenia składek ciąży na zleceniodawcy czyli płatniku – nie na ubezpieczonym. Można się domyślać, że w takim przypadku zleceniodawcy będą opłacać składki od każdej umowy, natomiast później w drodze konsultacji z ZUS będzie dostawał informację czy dana składka „się należy” czy też nie. Jeżeli nie, konieczne będzie złożenie odpowiedniej korekty oraz zwrot należnych pieniędzy do zleceniobiorcy. Takie składanie korekt może doprowadzić do swego rodzaju niepotrzebnego i niechcianego chaosu.

Od nowego roku zmiany w umowach zlecenia dotyczyć będą również osób, które prowadzą indywidualną działalność gospodarczą (IDG). Od 1 stycznia 2016 każdy kto prowadzi IDG i ma również umowę zlecenie, może wybrać umowę jako tytuł obowiązkowych ubezpieczeń, ale tylko wtedy gdy umowa zlecenie podpisana jest na więcej niż 60% średniego wynagrodzenia brutto.