W tych branżach uzyskanie kredytu jest utrudnione

Każdy bank ma swoje procedury i profile ulubionych klientów i niestety to one, banki, decydują, komu pożyczyć swoje pieniądze a komu nie. Ameryki nie odkryję twierdząc, że osoby prowadzące działalność w zawodzie lekarza lub prawnika mają uproszczone formy kredytowania, choć też nie we wszystkich bankach. W jakich branżach jednak o kredyt będzie najtrudniej?

Trudne nie znaczy oczywiście niemożliwe, ale pole możliwości kredytowych będzie dość mocno ograniczone. W tym wpisie oczywiście mówimy o kredytowaniu dla przedsiębiorców nie dla osób zatrudnionych w danym sektorze rynku.

Paliwa. Najprawdopodobniej najmniej lubiana branża w bankach. Praktycznie każdy bank widzi problem w kredytowaniu np. handlu paliwami. Niektóre banki wręcz nie chcą zacząć rozmowy na temat podjęcia się finansowania.

Transport. Właściciele firm transportowych najprawdopodobniej wiedzą jak trudno w ich branży uzyskać kredyt. O tyle niespotykana jest tu niespójność, że firmy leasingowe natomiast chętnie współpracują z firmami transportowymi.

Budownictwo. Na cenzurowanym są głównie deweloperzy, ale w niektórych bankach wymogi dla przedsiębiorcy lub firmy budowlanej stawiane przez bank są prawie niemożliwe do spełnienia. Kilka dużych banków wypowiada wręcz umowy kredytowe dla osób związanych z sektorem choć nie związanym bezpośrednio z wznoszeniem budynków.

Hotelarstwo i turystyka. Związane głównie z sezonowością występowania przychodów.

Finanse i ubezpieczenia. W dużej ilości banków branże wykluczone z finansowania.

Sama branża to już przeszkoda, ale warto dodać, że forma rozliczania się z Urzędem Skarbowym również może utrudniać uzyskanie kredytu. Chodzi o ryczałt, praktycznie 2 może 3 banki są w stanie wyliczyć i przedstawić jakąś ofertę osobom rozliczającym się w ten sposób.

Powracając jednak do branż to w chwili obecnej są takie, za kwartał może dłużej pewnie inne branże będą na cenzurowanym w bankach.