Volkswagen inwestuje w konkurencję Ubera 300 milionów

Koncern, który musi się liczyć z ogromnymi karami finansowymi, liczonymi w miliardach euro inwestuje setki milionów by być liderem rynku

Firmy i usługi przewozowe w ostatnim czasie są na celowniku gigantów. Google pilotażowo rozszerzył funkcjonalność aplikacji Waze, Apple nabył za 1 miliard dolarów udziały w największym konkurencie Ubera – chińskim Didi Chuxing. W walkę o pasażerów włączył się również Volkswagen, który zainwestował 300 milionów dolarów w Gett.

O atrakcyjności branży może świadczyć wartość firmy Uber, która jest szacowana na około 70 miliardów dolarów. Tym bardziej nie dziwi fakt, że tak duże firmy technologiczne jak Apple czy Google chcą kawałek tortu dla siebie. Inwestycja Volkswagena również nie powinna dziwić.

Wszystkie firmy mają jedną cechę wspólną, są obsługiwane przez aplikacje na urządzeniach mobilnych. Różnią się jednak między sobą dość istotnie, największe podobieństwo występuje między Uberem a nowym nabytkiem Apple. Waze, przynajmniej na razie funkcjonuje jako aplikacja do wspólnych przejazdów do i z pracy, natomiast Gett (dawniej GetTaxi) współpracuje tylko z licencjonowanymi taksówkarzami. To zdecydowany atut firmy w porównaniu do Ubera, który właśnie ze względów prawnych delikatnie mówiąc jest nielubianą konkurencją taksówek na całym świecie.

Gett obecnie jest obecny w 60 miastach w 4 krajach na świecie. Jako firma jest zdecydowanie najmniejsza. Trudno wycenić Waze, ale potencjał dzięki ilości aktywnych użytkowników ma ogromny. Gett, który dotychczas w całej swojej historii zebrał 512 milionów dolarów w formie inwestycji, natomiast dzięki dofinansowaniu Volkswagena w kwocie 300 milionów dolarów ma rozwijać się znacznie szybciej niż dotychczas, przede wszystkim w krajach Europy.

Inwestycja jest być może dość zaskakująca, ale wydaje się, że Volkswagen idealnie pasuje do trendu. A sama inwestycja jest wypadkową strategii koncernu odnośnie mobilności. Sam koncern to 5 marek samochodów, które mogą być narzędziem pracy dla taksówkarzy. Co więcej Volkswagen to również Volkswagen Financial Services (VWFS) czyli działalność finansowa, która specjalizuje się w finansowaniu przede wszystkim pojazdów. Gett jak podkreśla w dystrybuowanych przez siebie informacjach podkreśla, że już teraz jest firmą przynoszącą zyski. Jednak jak już pisaliśmy, sama usługa transportu to nie jedyna forma zarabiania w tym biznesie [Dlaczego Apple i Google chcą wozić ludzi?]. To również działalność dodatkowa, a tu wydaje się, że Volkswagen ma gotowe rozwiązania, nad którymi konkurencja dopiero pracuje.

Co więcej ta inwestycja oraz jej wielkość pokazuje jak silny finansowo jest koncern VW. Afera spalinowa praktycznie nie wpływa na działania bieżące marki. Pomimo wielkich kar jakie są nakładane na koncern jest on w stanie budować i rozbudowywać swój biznes.

Jak podkreśla koncern VW w swoim komunikacie prasowym, nawiązanie współpracy z Gett to jedynie początek. Do 2025 roku Volkswagen chce być liderem rynku. Konkurencję ma dużą, ale ma już w tym momencie gotowe rozwiązania w dziedzinach, w których konkurencja dopiero stawia pierwsze kroki…