Chiński Didi Chuxing potwierdził, że kupuje chiński biznes Ubera. Firma, o której zrobiło się głośno kilka tygodni temu po tym jak świat obiegła informacja, że firma Apple zainwestowała w nią okrągły miliard dolarów, przejmuje biznes od Ubera. Połączony biznes jest wyceniany na około 35 miliardów dolarów.

Informacja o wycofaniu się z chińskiego rynku przez Ubera jest dość zaskakująca. Zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że model biznesowy prowadzony przez obie firmy został niedawno uznany za całkowicie legalny przez tamtejszy Sąd.

Chiński rynek nie był dla Ubera tanią inwestycją, a co więcej firma nie odnotowała w Chinach dochodu. Inwestycje pochłonęły natomiast ponad 2 miliardy dolarów. Jak poinformował CEO Ubera, Travis Kalanick, Uber i Didi zainwestowały na rynku chińskim miliardy dolarów, a nie wypracowały zysku, dlatego postanowiły się połączyć. Fuzja ma dać szansę na zbudowanie stabilnej i dochodowej firmy na chińskim rynku. Marka Ubera zniknie z rynku chińskiego, ale sam Uber (wespół ze swoimi firmami partnerskimi jak np. Baidu) będzie miał 20% udziałów w chińskiej firmie, wartej obecnie 35 miliardów dolarów.

„Wygrana” Didi Chuxing na rodzimym rynku z Uberem jest sygnałem, że z międzynarodowym gigantem można wygrać. Tak przynajmniej skomentował fakt opuszczenia chińskiego rynku prezes, Anthony Tan, innej firmy przewozowej – Grab, która konkuruje z Uberem na rynku Azji Południowo-Wschodniej. Jak twierdzi Anthony Tan potwierdza to jego teorię, że lokalni operatorzy, jak Didi Chuxing, lepiej rozumieją potrzeby danego rynku niż firmy globalne.

Opuszczenie Chin, nie oznacza, że Uber nie będzie inwestował w rozwój. Jak poinformował w niedzielę Financial Times, firma ma w swoich planach budowę własnych map, co pozwoli jej uniezależnić się od Google, która obecnie coraz mocniej jest kojarzona jako konkurent dla Ubera. Rozbudowa własnych map ma pomóc firmie we wprowadzeniu autonomicznych przejazdów, co ma zrewolucjonizować rynek przewozu osób. Inwestycje w własny system map ma pochłonąć ok. 500 milionów dolarów.

Co więcej, firma inwestuje w rozwój swojej aplikacji UberEats. Została ona wprowadzona na rynek Wielkiej Brytanii i Australii.