Raiffeisen Polbank zmieni właściciela czy nie? Najprawdopodobniej tak, przynajmniej tego by chciał austriacki właściciel. Kilka banków w Polsce również jest zainteresowanych takim rozwiązaniem. Jednak, żeby do transakcji doszło spełnionych musi zostać przynajmniej kilka istotnych warunków…

Polski oddział Raiffeisen już dawno został wystawiony na sprzedaż, tak dawno, że zaczęto się zastanawiać czy faktycznie taka transakcja dojdzie do skutku. Pierwsze informacje o planowanej sprzedaży polskiego oddziału pojawiły się blisko 2 lata temu. Po nabyciu Alior Banku przez PZU, spekulacje, że kupującym Raiffeisen Polbank będzie Alior (bezpośrednio lub za pomocą ubezpieczyciela) wydawały się nader prawdopodobne, ale w praktyce nie doszły do skutku. Powód. Pieniądze. Austriacy chcą za polski oddział znacznie więcej niż rynek był wstanie zaoferować. Powód. Kredyty we frankach szwajcarskich. Tych Raiffeisen ma dużo, dzięki przejęciu Polbanku EFG. Potencjalni nabywcy widzieli zbyt duże ryzyko dotkliwych strat przy ewentualnym przymusowym przewalutowaniu tych kredytów na złotówki. Dziś, na 99%, ustawa frankowa będzie znacznie mniej dotkliwa dla wyników banków, a co za tym idzie Raiffeisen może liczyć na pozytywne (sprzedaż) dla niego zakończenie sprawy. Chętnych ponoć (nie są to oficjalne dane) jest kilku:

Chętni na zakup Raiffeisena

  • Alior Bank (PZU)
  • PKO BP
  • BGŻ BNP Paribas
  • ING Bank Śląski
  • PEKAO S.A.

Co ciekawe, wszyscy wymienieni są już notowani na GPW. A to jest kluczowym warunkiem do przejęcia Raiffeisena w tym roku [Raiffeisen Polbank zostanie podzielony do sprzedaży]. Z banku do sprzedaży ma zostać wydzielona część odpowiedzialna za kredyty walutowe, która pozostanie w rękach Austriaków. Czy tylu zostanie finalnie? Wszystko zależy od powiązanych ze sobą splotów wydarzeń…