Kredyt coraz droższy – rosną marże na kredyt mieszkaniowy

W tym momencie mamy najniższe stopy procentowe w historii co ma zachęcać do zaciągania nowych kredytów – tych indywidualnych i firmowych. Najniższe stopy procentowe nie gwarantują jednak, że kredyty same w sobie będą wciąż tak samo tanie. Banki pomału podnoszą swoje marże kredytowe.

Zdaniem większości specjalistów i analityków stopy procentowe zostaną podniesione w drugiej połowie roku, co raz częściej pojawiają się jednak opinie, że nastąpi to dopiero w 2017r. Dla klientów niskie stopy procentowe są dobre, dla banków jednak oznaczają spadek dochodów. Większość raportów finansowych banków zaczyna się słowami, że dany bank pracuje na trudnym rynku niskich stóp procentowych, niskich stawek interchange oraz dużych odpisów na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Obecnie zagrożeniem dla rynku banków jest również sytuacja polityczna, a konkretnie zbliżające się wybory i pomysły związane z dodatkowymi obciążeniami dla banków.

Czy to jest przyczyną, że rosną marże kredytowe na kredyt mieszkaniowy? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Fakt jednak pozostaje faktem, że banki podnoszą marże kredytowe. Powodem może być również fakt, że nieuchronnie zbliżamy się do wymaganego 15-to procentowego wkładu własnego w przyszłym roku.

Nie wszystkie banki podnoszą swoje marże kredytowe, ale przynajmniej 3 z banków z ciekawszą ofertą zdecydowało się już to zrobić. Mowa o Pekao S.A., mBanku i Raiffeisen Polbank (RP). Wszystkie 3 banki miały dość atrakcyjną ofertę kredytową zwłaszcza dla tych, którzy dysponowali minimalnym wymaganym wkładem własnym.

Pekao najmniej wpisuje się w ten trend bo jeszcze nie tak dawno (na początku roku) miał marże wyższe niż teraz, ale po kilku obniżkach zdecydował się na podniesienie marży kredytowej do 1,64% (w poprzedniej wersji marża wynosiła 1,59%). mBank niby posiada najmniejszą minimalną marżę ze wspomnianej trójki (w ofercie standardowej bez obniżek wynikających z indywidualnych negocjacji), bo 1,4%, ale i tak jest to drożej o 0,1% w stosunku do poprzedniej oferty. Raiffeisen Polbank swoje minimum dla marży kredytowej ustalił na 1,6%, w stosunku do poprzedniego 1,5%.

Pekao i RP mają znacznie prostszą siatkę marż niż mBank, który postanowił w nowej ofercie „spłaszczyć” marżę kredytową. We wcześniejszej wersji było kilka wysokości marży zależnych od poziomy LTV (wskaźnika wartości kredytu do wartości nieruchomości, która jest zabezpieczeniem kredytu). Dość istotny jest jeden fakt, że mBank posiada swoją ofertę w dwóch bankach – mBanku „uniwersalnym” i mBanku Hipotecznym. Banki hipoteczne działają na trochę innych zasadach niż zwykłe banki i według przepisów mogą inaczej finansować zakup nieruchomości. W dużym skrócie i uproszczeniu wskaźnik LTV ich nie dotyczy, a konkretnie max LTV do 90%.

[table id=41 /]

W przypadku Raiffeisen Polbank zmianie uległa nie tylko minimalna marża w wysokości 1,6%, ale również zmniejszone zostały obniżki za produkty dodatkowe.

[table id=42 /]

[table id=44 /]

W mBanku podniesiono minimalną marżę do 1,4% (było 1,3%) oraz spłaszczono marże dla klientów z dochodem do 8 tys PLN (zaryzykuję stwierdzenie, że dla największej części odbiorców). Wspomniany wcześniej sposób finansowania przez mBank Hipoteczny pozwala na przekroczenie wskaźnika LTV 90% co jest w tabeli poniżej.

[table id=43 /]

Czy podnoszenie marży kredytowej będzie dotyczyło wszystkich banków czy jest to tylko zbieg okoliczności? Na odpowiedź będziemy musieli poczekać.