Refinansowanie kredytu – na co uważać?

Refinansowanie kredytu to nic innego jak jego spłata przez nowo zaciągnięty kredyt. Czyli kredyt na spłatę przynajmniej jednego innego kredytu. Czy taka operacja się opłaca? Obecnie w większości przypadków tak, ale…

W ogólnym i najprostszym założeniu, a przynajmniej tak mówią nam reklamy, nowy kredyt powinien być tańszy od starego. Jednak w praktyce nie zawsze tak jest. Refinansowanie (często nazywane też konsolidacją kredytów lub kredytem konsolidacyjnym) może dotyczyć jednego kredytu lub połączeniu kilku zobowiązań w jedno mniejsze. Kredyt konsolidacyjny ma w praktyce cztery główne zastosowania:

  • połączenie kilku zobowiązań kredytowych w jeden nowy kredyt
  • obniżenie całego kosztu kredytu – niekoniecznie powiązane z obniżeniem miesięcznej raty
  • obniżenie raty miesięcznej przez wydłużenie okresu kredytowania
  • zaciągnięcie nowego większego kredytu przy jednoczesnym spłaceniu starego ponieważ na nowe (osobne) zobowiązanie nie było zdolności lub z naszej wygody chcieliśmy jedną ratę – w tym ostatnim przypadku nie zawsze się to opłaca pod względem łącznej ceny.

Refinansowanie kredytu (-ów) powinno przynieść nam wymierne korzyści. Przede wszystkim nowy kredyt powinien być tańszy. Jednak tańszy nie dla wszystkich oznacza to samo…Na co powinniśmy uważać:

  • Kredyt może być tańszy, ale tylko w ujęciu miesięcznej raty. To dość częsty przypadek. Stare zobowiązanie jest rozkładane na dłuższy czas, z niekoniecznie mniejszym kosztem odsetkowym, przez co kredyt wydaje się tańszy, ale w ujęciu całego okresu kredytowania wcale taki nie jest. Jednak nie zawsze i nie dla każdego jest to wadą. Dla kredytobiorców, którzy przeliczyli siły na zamiary może być to korzystne rozwiązanie dające trochę oddechu.
  • W pewnych sytuacjach kredytu nawet z wyższym oprocentowaniem nie warto spłacać jeśli został nam już stosunkowo niedługi okres spłaty. W kredycie spłacamy odsetki od pozostałego kapitału, czyli jak niektórzy, niesłusznie, uważają najpierw spłacają odsetki później kapitał. W racie spłacamy część kapitałową i odsetkową. W trakcie spłaty część odsetkowa maleje ponieważ pozostaje nam mniejszy kapitał do spłaty – od którego naliczane są odsetki. Droższy stary kredyt opłaca się refinansować o ile nie wiąże się on z dodatkowymi kosztami – np. prowizją czy dodatkowym ubezpieczeniem. Koszty dodatkowe nowego kredytu mogą przekroczyć nasze korzyści.

Koszty poniesione przy nowym kredycie mogą przekroczyć kwotę oszczędności. Dziś kiedy stopy procentowe są niskie, oferty banków zachęcają klientów niskim oprocentowaniem. Jednak banki za niskie odsetki każą sobie (słono) płacić za inne usługi. Np. za uruchomienie kredytu (prowizję) nawet kilkadziesiąt procent. Przy 20% prowizji (nie jest to najwyższy koszt na rynku) refinansując zobowiązania warte 10 tys złotych zaciągamy kredyt o 2 tys większy. Tu istotne jest czy prowizję płacimy w gotówce, czy też ją kredytujemy. Jeżeli ją kredytujemy to od niej również płacimy odsetki. Dlatego dla kosztu całkowitego istotne jest czy koszty dodatkowe są kredytowane w całości, czy płacimy je w gotówce czy też pobierane są procentowo od kapitału miesięcznie.

Dodatkowo, należy sprawdzić ile zapłacimy za wcześniejszą spłatę starego kredytu. Dotyczy to przede wszystkim kredytów dla firm oraz kredytów hipotecznych. Przy gotówkowych kredytach konsumenckich taka opłata nie występuje. Taka opłata powiększy nasz kapitał do spłaty, czyli jednocześnie podwyższy pożyczaną kwotę nowego kredytu.

Refinansować kredyt w obecnej chwili, kiedy stopy procentowe są niskie, a banki starają się maksymalnie obniżyć marże kredytowe, w wielu przypadkach powinno się opłacać, jednak musimy dokładnie przeanalizować daną sytuację.