Raiffeisen Polbank na sprzedaż czy jednak nie na sprzedaż

Jeszcze kilka miesięcy temu spekulowano jaki bank zbuduje PZU po przejęciu Aliora. Sami przedstawiciele PZU z Andrzejem Klesykiem, ówczesnym prezesem firmy ubezpieczeniowej, otwarcie mówi o planach zbudowania dużego banku przez kolejne przejęcia. Na sprzedaż wystawione były BPH i Raiffeisen Polbank.

O sprzedaży Raiffeisen Polbank mówiło się głośno praktycznie cały ubiegły rok. Kto kupi Raiffeisena? Spekulacje podsycane były dodatkowo dużym apetytem PZU i praktycznie wszystko wskazywało, że będzie to PZU lub bezpośrednio już Alior Bank. Dziś coraz więcej (jeżeli nie wszystko) wskazuje, że Raiffeisen Polbank jednak nie jest na sprzedaż.

Na temat przyszłości banku w Polsce docierają sprzeczne sygnały. Z jednej strony mówi się (nieoficjalnie potwierdzają to pracownicy), że Austriacy (Raiffeisen Bank International AG – RBI właściciel polskiego oddziału banku) najprawdopodobniej doszli do wniosku, że ta transakcja im się nie opłaci i polski oddział chyba nie zmieni właściciela. Przynajmniej w najbliższym czasie. Jednak z drugiej strony oficjalne stanowisko RBI nie zostało zmienione, o czym mówi raport podsumowujący ostatni rok.

Cena banku musiałby zakładać po pierwsze podatek bankowy, który znacznie obniża rentowność banków, a przez to ich cenę na rynku. Drugim czynnikiem obniżającym wartość banku jest jego dość liczny portfel kredytów walutowych. Przy dużym ryzyku konieczności przewalutowania tych aktywów – wycena banku mocno spada. Pozostaje jednak jeszcze scenariusz podobny do tego z BPH, gdzie wyłączony zostanie ze sprzedaży portfel kredytów hipotecznych. Bank informował już o planie powstania banku hipotecznego.

Polski oddział banku zarabia i to dobrze. W prawdzie skonsolidowany zysk za 2015 był mniejszy o blisko 45% niż rok wcześniej, ale jak mówi komunikat bankowy było to spowodowane większymi odpisami na Bankowy Fundusz Gwarancyjny oraz utworzeniem rezerwy na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Raport finansowy dotyczy całej grupy, czyli również spółki Raiffeisen Leasing, która została sprzedana do RBI, co może być sygnałem robienia porządków przed transakcją, co jednak prezes, Piotr Czarnecki, argumentuje inaczej:

– Jednym z celów transakcji jest wzmocnienie kapitałowe grupy Raiffeisen Bank Polska. Pamiętajmy, że banki w ostatnich miesiącach zostały zobowiązane do znaczącego zwiększenia współczynników kapitałowych, a jednocześnie w dużym stopniu wydrenowano je z zysków, które wcześniej rok w rok były w większości przeznaczane na powiększanie funduszy własnych – mówi Piotr Czarnecki, prezes Raiffeisen Polbanku.

Dowodem scenariusza, że jednak Raiffeisen nie zmieni szybko właściciela może być chęć rozwoju i rozbudowy oddziałów partnerskich. Trudno sobie wyobrazić chętnych do wyłożenia pieniędzy na biznes obarczony ryzykiem zmiany współpracującego. Co więcej, bank wprowadził mniej restrykcyjną politykę kredytową o czym pisaliśmy wczoraj. Jednak większa baza klientów może jednocześnie podnieść wycenę banku.

Czy w plotkach o (tymczasowej) rezygnacji ze sprzedaży jest trochę prawdy przyjdzie nam jednak poczekać. Tymczasem bank zmienił swoją lokalizację – przeniósł się do nowego biurowca przy ulicy Grzybowskiej 78, która to miała być nowym rozdziałem w historii oddziału Raiffeisena w Polsce.

Nowa siedziba centrali banku będzie niejako otwarciem nowego etapu historii Grupy Raiffeisen w Polsce. W dopasowanym idealnie do naszych potrzeb biurowcu znajdą się pracownicy rozsiani dotąd po kilku warszawskich lokalizacjach, co pozwoli organizacji uzyskać znaczące oszczędności finansowe i jednocześnie działać efektywniej – mówił 2 lata temu Piotr Czarnecki, prezes banku.