Będzie można przewalutować kredyty hipoteczne

W dniu wczorajszym, podczas wieczornego głosowania sejm przegłosował ustawę o przewalutowaniu kredytów hipotecznych. Zmienić będzie można dowolną walutę kredytu na złotówki. Ustawa została jednak przegłosowana w zaskakującej formie, która przenosi dużą część kosztów takiej operacji na banki.

Pierwotnie proponowana ustawa zakładała, że „nadwyżkę” kredytu wynikającą z różnicy kursów walutowych po przewalutowaniu będzie dzielić po równo bank i klient. Co oznaczało, że połowa nadwyżki będzie umorzona. Przegłosowana właśnie ustawa zakłada, że aż 9/10 części nadwyżki bierze na siebie bank.

W ramach przegłosowanego projektu przewalutowanie miałoby nastąpić po kursie z dnia podpisania umowy restrukturyzacyjnej, a bank wyliczyłby zadłużenie takiego kredytu zaciągniętego w polskiej walucie. Różnica w zadłużeniu dzielona byłaby – 10% dla klienta, 90% dla banku. Za taki podział nadwyżki wynikającej z różnicy kursowej odpowiada poprawka do ustawy zgłoszona przez Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Koszt całego przedsięwzięcia autorzy ustawy wyliczają na 9-9,5 mld złotych, choć jednocześnie podkreślają, że banki będą zwolnione z obowiązku płacenia podatku dochodowego z umorzonej części kredytu.

Z przewalutowania kredytów nie każdy będzie mógł jednak skorzystać. Trzeba spełnić kilka dodatkowych warunków. Po pierwsze mieszkanie lub dom obciążone kredytem hipotecznym w walucie musi być wykorzystywane na własne potrzeby. Czyli nieruchomości kupione w celach inwestycyjnych na wynajem nie będą podlegać ustawie. Drugi warunek to maksymalna powierzchnia użytkowa. W przypadku mieszkań to 100m2 a domów 150m2. Maksymalna powierzchnia użytkowa nie dotyczyć będzie rodzin z przynajmniej trójką dzieci. Według ustawy bank będzie miał maksymalnie 30-dniowy termin odpowiedzi na wniosek o przewalutowanie kredytu.

Szybkie pisanie i wprowadzenie ustawy jest ewidentnym ukłonem w stronę dość dużego elektoratu ze strony PO. Jak mówiła Krystyna Skowrońska jeszcze przed głosowaniem:

Mam nadzieje, że jeszcze dziś odeślemy ustawę do senatu i na pewno na kolejnym posiedzeniu zajmiemy się projektem, który może stać się obowiązującym prawem już 1 listopada

Poprawki PiS zostały odrzucone. Zakładały one możliwość przewalutowania wszystkich kredytów walutowych bez ograniczeń dla każdego kredytobiorcy. Przegłosowany projekt zakłada możliwość przewalutowania kredytów do 2020r, a w pierwszej kolejności mogą z projektu skorzystać osoby, których zadłużenie kredytowe (tzw. LTV) przekracza 120% wartości nieruchomości. W ostatnim roku mogliby skorzystać ci, dla których współczynnik zadłużenia wynosi 80%. Rozłożenie przewalutowania w czasie ma rozłożyć koszty banków w czasie.

Ustawa ma swoich przeciwników, co nie dziwi bo sprawia ona wrażenie pisanej w pośpiechu na kolanie. Większy udział w kosztach banków tak na prawdę oznacza większy koszt każdego obywatela, nawet tego, który kredytu nigdy nie posiadał i posiadać nie będzie. Podwyższone koszty banków będą mieć wpływ na większe koszty dla klientów korzystających z produktów bankowych. Co istotne samo przewalutowanie będzie najpewniej wiązało się z dodatkowymi kosztami operacyjnymi, które mogą zniechęcić do przewalutowania.