Nowi klienci lepiej premiowani niż stali

Nie ma miesiąca by, któryś z banków lub instytucji finansowej nie wprowadził jakiejś promocji dla warunków finansowania. Zdecydowana większość promocji ma jeden wspólny mianownik, promocje bankowe są zazwyczaj skierowane do nowych klientów, a nie do obecnych.

W przekonaniu znacznej większości z nas, klientów instytucji finansowych, panuje przekonanie, że „u siebie” dostanę lepszą ofertą bo mnie już tam znają. Takie przekonanie okazuje się mijać z prawdą. Faktycznie banki często przesyłają lub informują klientów o przygotowanej ofercie specjalnie dla nich, ale oferty te nie różnią się warunkami kredytowymi od tych zaproponowanych innym klientom. „Specjalność” oferty polega jedynie na kwocie, którą bank jest w stanie zaproponować w tak zwanej ofercie „na klik” (klikamy na ekranie „zgadzam się / biorę” i w ciągu kilku chwil mamy dodatkowe środki na koncie).

Nowe oferty promocyjne zazwyczaj nie dotyczą klientów ze starymi umowami. Oferty konsolidacyjne np. w promocji Alior Banku czy BPH nie dotyczą refinansowania swoich produktów (dotyczy kredytów dla firm). Promocje na refinansowanie kredytów są skierowane głównie do nowych klientów, a dla obecnych klientów zostaje zaciągnięcie nowego kredytu.

Wyjątkiem na rynku zostaje Bank Pocztowy, który zmienił w tym miesiącu podejście do klientów i nie patrzy już na miejsce zatrudnienia czy wykonywany zawód, a sprawdza znajomość klienta. Klient, który posiada już jakieś produkty bankowe otrzymuje korzystniejsze warunki kredytowe niż wnioskodawca nowy. Stały klient banku może liczyć na mniejszą prowizję za uruchomienie kredytu gotówkowego i niższe oprocentowanie.

Podobną politykę kredytową prowadzi bank ING, który dla swoich aktywnych klientów firmowych ma ofertę z niższą marżą kredytową niż dla klientów nowych. Oferta dla znanych klientów dotyczy standardowej pożyczki dla firm.

Polityka banków jest w pewien sposób uzasadniona, po co premiować dobrego klienta, który już korzysta z naszych produktów. Lojalność w stosunku do banku (z pewnymi wyjątkami jak wyżej) jak widać nie popłaca w większości przypadków. Mali przedsiębiorcy powinni w tym przypadku brać przykład z dużych firm, które są zdecydowanie mniej lojalne względem banków i posiadają produkty bankowe w różnych instytucjach finansowych. Przedsiębiorcy indywidualni jednak najczęściej jako bank do rozliczeń firmowych wybierają ten, w którym mają swoje produkty klienta indywidualnego jak pokazały wyniki ankiet Komisji Nadzoru Finansowego.