Bank Pocztowy z nową ofertą kredytu konsolidacyjnego

Bank Pocztowy w ciągu ostatniego miesiąca wprowadził kilka zmian w swojej ofercie oraz przedstawił nową strategię na najbliższe lata. Bank, który najprawdopodobniej na jesieni bieżącego roku wejdzie na GPW przedstawił nową propozycję kredytu konsolidacyjnego.

Przedstawił to trochę za dużo powiedziane ponieważ oferta wejdzie oficjalnie do sprzedaży 1 czerwca 2015. Jak poinformował na początku maja prezes Banku Pocztowego, Szymon Midera, bank będzie stawiał na proste produkty bankowe jak konto osobiste czy prosty kredyt gotówkowy.

Zgodnie z zapowiedziami prezesa, oferta banku zostaje stopniowo odświeżona. Konto osobiste jest w ofercie już tylko w jednym wariancie dla wszystkich, kredyt gotówkowy również został odświeżony. Jeszcze w kwietniu bank wprowadził ofertę z jedną stawką prowizji, o którym pisaliśmy w serwisie. W maju prowizja została uzależniona od oceny ryzyka dla banku. Obecnie mieści się w widełkach od 4 do 12 procent, czyli zgodnie z rynkiem prowizje max rosną.

W pierwszym dniu czerwca ma wejść promocja kredytu konsolidacyjnego na atrakcyjnych warunkach. Bank chce w ten sposób przejąć klientów z innych banków. Trzeba przyznać, że promocja wygląda atrakcyjnie na tle rynku.

Kredyt konsolidacyjny Bank Pocztowy oferta od 1 czerwca:

  • oprocentowanie 6,66%
  • prowizja 6,66%
  • do 150 tysięcy PLN
  • do 120 miesięcy
  • bez ubezpieczenia

Dodatkowe warunki
•        min. kwota kredytu 15 000 zł
•        min. 50% kwoty kredytu musi być przeznaczona na spłatę kredytu w innych bankach
•        max. 10% wnioskowanego kredytu może być przeznaczone na spłatę kredytu w BP

Co istotne z promocji może każdy rodzaj klienta, to znaczy z każdym źródłem dochodu, który przyjmuje do zdolności kredytowej BP. Praktycznie nie ma wykluczeń. Oraz co istotne, jeżeli tylko informacja ta się potwierdzi, bank nie grupuje klientów według oceny ryzyka dla siebie jak to ma miejsce w innych ofertach. W zwykłym kredycie gotówkowym Bank Pocztowy warunkuje oprocentowanie kredytu przez grupę ryzyka do której klasyfikuje danego klienta. Tutaj tego brak.

Oferta, jeżeli tylko warunki się potwierdzą, jest bardzo fajną ofertą dla tych, którzy nie zdążyli z wnioskiem do BPH po kredyt bez napinki. Tam oprocentowanie było niższe, ale prowizja mogła sięgać nawet 20% przez co ogólnie kredyt był większy.