Pierwsze efekty rekomendacji U?

Dziś pierwszy dzień oficjalnego wprowadzenia rekomendacji U w bankach. Czy oferty faktycznie się zmienią, a czas wydawania decyzji się wydłuży?

Rekomendacja U ma za zadanie wprowadzenie przejrzystości w przepisach dla banków w kwestii proponowanych przez nich ubezpieczeń do kredytów. Rekomendacja uderzy przede wszystkim w rynek kredytów gotówkowych. Głównym założeniem jest jasna informacja roli banku w proponowanym ubezpieczeniu – czy jest ubezpieczycielem czy też pośrednikiem w ubezpieczeniu między klientem a firmą ubezpieczeniową. Drugą kwestią jest fakt, że od dziś klient może przyjść ze swoją polisą z dowolnego towarzystwa ubezpieczeniowego i nią zabezpieczyć kredyt.

Co to oznacza dla klienta? W praktyce możemy wybrać polisę indywidualną skonstruowaną pod nasze wymagania u dowolnego ubezpieczyciela, ale musimy jednocześnie liczyć się, że polisa indywidualna może być droższa od proponowanych przez bank „grupówek”. W banku natomiast ubezpieczenie może nam zaoferować przeszkolony i uprawniony do sprzedaży polis pracownik.

W firmach pośredniczących na temat ubezpieczenia do kredytu dowiedzieć się za dużo nie będziemy mogli gdyż ich pracownicy oficjalnie nie mogą przekazywać informacji na temat warunków ubezpieczenia ponieważ to nie oni je sprzedają. Klienci od dziś składają wniosek o kredyt u pośredników/doradców, a na temat szczegółów ubezpieczenia dowiedzą się dopiero po decyzji od pracownika banku.

Możliwość wyboru innego ubezpieczenia niż to proponowane przez bank to potencjalnie mniejszy zysk dla banku. W większości banków podobno w ofercie nic to nie zmieni, ale czy tak jest faktycznie? Czy banki nie będą próbowały odbić sobie strat z niepodpisanych polis ubezpieczeniowych przez wprowadzanie wyższych prowizji (co notabene już ma miejsce) oraz dodatkowych opłat? Ciężko potwierdzić tą tezę, ale Deutsche Bank wprowadził do opłaty za kredyt gotówkowy opłatę przygotowawczą w wysokości 1200 PLN niezależnie od oferty, kwoty kredytu i prowizji. Opłata jest pobierana po uruchomieniu kredytu. Co ciekawe na stronie internetowej Banku nie ma o tym jeszcze informacji i nadal możemy sprawdzić TOiP jeszcze bez tej zmiany.

Czy wprowadzanie dodatkowych opłat to przypadek czy też próba zrekompensowania mniejszych zysków z ubezpieczeń czy też nowy trend w kredytach gotówkowych?