Najlepszy kredyt czyli jaki i gdzie?

W obecnym czasie mnogość ofert na rynku bankowym jest ogromna, ale jaki kredyt jest najlepszy i dla kogo? Gdzie powinniśmy szukać?

Z pytaniem „a który bank ma teraz najlepszy kredyt ?” jako doradca spotykam się codziennie, ale jednoznaczne wskazanie na jeden konkretny produkt jest po prostu niemożliwe. To tak jak byśmy mieli odpowiedzieć jaki samochód jest najlepszy, albo co lubisz najbardziej do jedzenia. Wszystko zależy od indywidualnej oceny i możliwości danej osoby czy firmy.

Jest to jeden z najdłużej redagowanych przeze mnie wpisów. Zabieram się do dokończenia go już kilkukrotnie i zawsze zbaczam z głównego celu. Podejmowałem już próby opisania pokrótce produktów banków, ich usystematyzowania etc. A najprawdziwsze będzie zdanie „ten, który dostaniesz i będziesz w stanie spłacać”.

Pozwolę sobie na kilka subiektywnych opinii. Strasznie nie lubię porównywarek kredytowych, zwłaszcza tych ogólnodostępnych, gdzie nie można dopasować oferty do indywidualnej potrzeby. Nie lubię też rankingów i konkursów, typu najbardziej przyjazny bank, najlepsze konto, najlepszy kredyt. Nie ma czegoś takiego jak najlepszy produkt bankowy. A w szczególności nie lubię czytania opinii użytkowników na temat produktów bankowych. Nie oszukujmy się te prawdziwe to te negatywne, pozytywne albo są pisane przez doradców albo pracowników danego banku.

Dopóki masz kredyt, spłacasz regularnie raty, dotrzymujesz warunków umowy dopóty dany bank jest dobry. Zazwyczaj jak coś się zaczyna dziać to dany klient nie próbuje negocjować z bankiem czy też najprościej przedstawić swoich obaw co przyszłości.

Tyle na temat moich subiektywnych opinii na temat najlepszego banku. Jako doradca zawsze zadaję pytanie „czego Pan/Pani oczekuje od oferty?” W 9 na 10 odpowiedzi, nie wiem czy każdy pracujący przy kredytach tak ma, ale słyszę jak najniższego oprocentowania.

Oprocentowanie to nie wszystko, są produkty dodatkowe i dodatkowe warunki do spełnienia. Bardzo często oprocentowanie jest tylko małą składową do całkowitego kosztu kredytu.

Dla mnie osobiście jedną z najważniejszych cech kredytów jest jak najniższy koszt wejścia i wyjścia kredytu. Czyli, żeby prowizje za uruchomienie najlepiej oscylowały w okolicach 0 i tak samo przy wcześniejszej spłacie i nadpłacie. Drugą chyba równie istotną sprawą jest brak dużej ilości produktów dodatkowych, a zwłaszcza płatnych lub co gorsza bezpłatnych, ale pod pewnymi warunkami. Nie wyobrażam sobie przedsiębiorcy, choć nie mówię, że to nie możliwe, żeby pilnował płatności kartą na 500, 1000 czy ile tam trzeba w miesiącu, żeby była za darmo. Dla mnie to kolejne zobowiązanie względem banku, który da mi ratę mniejsza o „przysłowiową dychę” na miesiąc.

Dlatego klienci powinni jasno określać cechy kredytów, które są dla nich najważniejsze. Dla jednych będzie to oprocentowanie nawet względem produktów dodatkowych, dla innych dobre ubezpieczenie, dla jeszcze innych koszt całkowity bo planują spłacać ratę po racie i nie chcą, nie mogą spłacić kredytu wcześniej. Dla innych koszt prowadzenia konta kilkunastu złotych to nie koszt kredytu. W jeszcze innym przypadku kiedy rodzice biorą kredyt dla dzieci bo te albo nie mogą, albo nie mają zdolności biorą tam gdzie dany bank da na jak najdłuższy okres żeby rata była jak najmniejsza i to jest najważniejszą zaletą kredytu.

Przedsiębiorcy często nie mają czasu czekać, kredyt potrzebny jest na wczoraj i dla nich najważniejszy jest krótki czas decyzji.

Podsumowując, nie ma czegoś takiego jak kredyt idealny. W bardzo odosobnionych przypadkach akurat albo mamy szczęście, albo trafiamy w odpowiedni czas i miejsce. Zazwyczaj jednak wybór kredytu to kompromis tego czego oczekujemy, a tego co możemy dostać.