Przewozem osób, zwłaszcza tym, który w jakiś sposób związany jest z urządzeniami mobilnymi i Internetem, są w dzisiejszych czasach zainteresowane zarówno firmy typowo technologiczne jak Apple czy Google, jak również najwięksi producenci aut – General Motors, Volkswagen, BMW, czy firma na pograniczu technologii i motoryzacji – Tesla. Mercedes jednak ma inny pomysł…

Sukces Ubera oraz fakt, że firma stara się (z powodzeniem) zarabiać również na innych usługach, niezwiązanych z samym przewozem pasażerów z punktu A do B, zauważyły również inne globalne marki. Każda ma swój pomysł na transport osób. Zazwyczaj są to pomysły związane z połączeniem transportu osobowego, sieci społecznościowych i usług taksówkarskich lub wynajmem aut. Mercedes ma zupełnie inny pomysł i dziś wydaje się on być coraz bardziej realny…

Mercedes inwestuje w RideTapJakiś czas temu świat obiegła informacja, że Daimler, czyli w praktyce Mercedes kupił aplikację, która pozwoli nam sprawdzić połączenia autobusowe z punktu A do punktu B – RideTap. Było to dość dużym zaskoczeniem, że producent przede wszystkim kojarzony z luksusowymi autami nabył produkt, który pomaga jego użytkownikom w znalezieniu odpowiedniego transportu publicznego. Wielu, jeżeli nie wszyscy, zadawało sobie pytanie gdzie Daimler widzi biznes dla siebie w takiej aplikacji. Nawet jej twórca, Nat Parker – entuzjasta transportu publicznego, był zaskoczony, że to właśnie Daimler przyszedł do niego z propozycją inwestycji w aplikację.Jednak wiadomość z ostatnich dni tłumaczy skąd taki własnie ruch producenta aut…

Nie zapominajmy jednak, że producent kojarzony przede wszystkim z autami osobowymi klasy premium, produkuje również autobusy i samochody ciężarowe. Jak się dowiedzieliśmy z komunikatu prasowego kilka dni temu pierwszy autobus autonomiczny z gwiazdą na masce zakończył powodzeniem przejazd 20 kilometrowego odcinka drogi publicznej pod Amsterdamem. Trasa autobusu przyszłości (Mercedes-Benz Future Bus with CityPilot) opartego na najpopularniejszym modelu producenta – Citaro – przebiegała przez kręte odcinki drogi, strefy z pieszymi, tunelami oraz sygnalizacji świetlnej. Jak chwali się producent wszystko przebiegło bardzo sprawnie i bez najmniejszych kłopotów, a auto(bus) sterowany autorską technologią CityPilot rozwinął maksymalną prędkość 70 kilometrów na godzinę. Wprawdzie jeszcze dziś auto wymaga kierowcy, to wydaje się realne, że już naprawdę niedługo zobaczymy w miastach autobusy bez kierowców. Autonomiczne autobusy faktycznie mogą stać się rewolucją w miejskim transporcie.

Inwestycja w RideTap nagle okazuje się bardzo logiczna…