Dziś oficjalnie startuje MdM 2017, ale czy program dotrwa choćby do końca stycznia? Pierwszy pracujący dzień roku to jednocześnie pierwszy dzień przyjmowania wniosków kredytowych w programie Mieszkanie dla Młodych na rok bieżący. Dodatkowo, to pierwszy dzień nowych przepisów w kredytach mieszkaniowych zgodnie z rekomendacją KNF.

Odblokowanie środków w programie Mieszkanie dla Młodych 2017

Wprawdzie cztery banki przyjmowały już przez kilka ostatnich tygodni wnioski na kredyt w programie Mieszkanie dla Młodych z dofinansowaniem na rok 2017 to program faktycznie startuje dziś. Banki PEKAO S.A., Eurobank, Raiffeisen Polbank i BZ WBK wprawdzie przyjmowały wnioski już w grudniu, ale dopiero w teraz mogą finalizować proces ponieważ wniosek o dopłaty MdM na 2017 może być złożony fizycznie do BGK dopiero dziś.

Pozostaje pytanie – Ile będzie trwał sam program na 2017? Trudno przewidzieć dokładnie, ale jeżeli planujecie taki wniosek dopiero złożyć to lepiej się pospieszcie. I to szybko. Spodziewane jest rekordowo szybkie wykorzystanie środków na ten rok. Na koniec miesiąca najprawdopodobniej worek z dopłatami będzie świecił pustkami. Pozostanie jedynie możliwość skorzystania z dopłat przewidzianych na rok następny.

Zastój na rynku kredytów mieszkaniowych w ostatnim kwartale 2016, był w dużej części spowodowany brakiem możliwości złożenia wniosku z dofinansowaniem. Duża część spełniających warunki programu rządowego przesunęła zakup właśnie na początek roku kiedy program znów jest dostępny. Jak duża jest to grupa ludzi? Nie wiadomo, ale po doświadczeniach z początku minionego już roku, można być niemal stuprocentowo pewnym, że program nie będzie dostępny dłużej niż do końca stycznia.

Wyższy wkład własny

Nadejście 2017 roku to również zmiany w wymaganym wkładzie własnym według rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego. Od teraz wymaganym wkładem własnym jest min. 20%. TEORETYCZNIE. Kilka banków nadal będzie udzielać kredytów mieszkaniowych z 10% wkładem własnym (czyli na 90% LTV), ale w zamian za wykupienie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (NWW), ale to w większości przypadków będzie skutkowało droższym kredytem. Niektóre banki już wycofały się z finansowania kredytu mieszkaniowego z niższym wkładem własnym niż 20%, ale są też wyjątki, które zdecydowały się na finansowanie kredytów z mniejszym wkładem – czego wcześniej nie robiły. Podwyższenie wymaganego wkładu własnego zapowiedziały już BGŻ BNP Paribas i Eurobank, a wspomnianym wyjątkiem jest Bank Millennium, który w tym roku będzie finansował zakup z mniejszym wkładem własnym.