Likwidacja Bankowego Tytułu Egzekucyjnego kiedy wejdzie w życie?

Ogłoszenie w kwietniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego odnośnie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego (BTE) jako niezgodnego z Konstytucją nadal budzi emocje. Według wyroku TK koniec BTE ma definitywnie nastąpić w sierpniu 2016, ale kilka nowelizacji ustaw sejmowych zakłada jego szybsze wdrożenie w życie.

Bankowy Tytuł Egzekucyjny to narzędzie dla banków, które pozwalało w sposób szybki windykować nieterminowych płatników. BTE jest dokumentem, który stwierdza wymagalność spłaty zadłużenia względem banku wobec osoby, która taką dokonała czynności bankowej, np. zaciągając kredyt lub ustanowiła wobec banku takie zabezpieczenie. W przypadku problemów z otrzymaniem płatności bank wystawia BTE, a sąd wydaje klauzulę wykonalności takiemu dokumentowi i zaczyna się egzekucja komornicza.

We wszystkich krajach europejskich banki dysponują narzędziami, które ułatwiają im szybkie windykacje względem dłużników, ale chyba w żadnym nie jest to tak proste jak w Polsce. Wiele zainteresowanych mówi o zbyt częstym sięganiu przez banki do tego instrumentu przez co bank jest na uprzywilejowanej pozycji względem swoich klientów. Taką decyzję również podjął Trybunał Konstytucyjny i ustanowił, że od przyszłego roku od sierpnia banki mają zakaz stosowania tego instrumentu.

Posłowie PO, PiS i SLD przedstawili w dniu wczorajszym poparcie dla likwidacji BTE w trzech osobnych nowelizacjach ustaw, ale nie zgadzają się co do terminu wprowadzenia go w życie. SLD przedstawiło projekt z 14-dniowym vacatio legis. Skrócenie wykonania wyroku TK ma zabezpieczyć interes społeczeństwa tj. nie doprowadzić do sytuacji gdzie banki będą wystawiały BTE zbyt pochopnie w czasie przejściowym.

Brak możliwości wystawiania tytułów egzekucyjnych spowoduje konieczność prowadzenia przez banki postępowania egzekucyjnego w postępowaniu sądowym, co miałoby zapewnić dłużnikom tych instytucji prawo do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd.

Jak już pisaliśmy kilka tygodni wcześniej, niektóre banki już zdecydowały się zrezygnować z BTE  w zamian za oświadczenie o poddaniu się egzekucji w formie aktu notarialnego. Za dokument musi zapłacić klient, co niestety podwyższa koszty przystąpienia do kredytu. Dlatego też szybsze wejście zakazu stosowania BTE nie jest do końca dobre dla osób, które dopiero planują skorzystanie z kredytu.  Koszty sporządzenia aktu notarialnego w takiej sytuacji to:

Maksymalne stawki taksy notarialnej określa Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r.(tekst jednolity):

Rozdział 1 – § 3. Maksymalna stawka wynosi od wartości:

1) do 3000 zł – 100 zł;

2) powyżej 3000 zł do 10 000 zł – 100 zł + 3% od nadwyżki powyżej 3000 zł;

3) powyżej 10 000 zł do 30 000 zł – 310 zł + 2% od nadwyżki powyżej 10 000 zł;

4) powyżej 30 000 zł do 60 000 zł – 710 zł + 1% od nadwyżki powyżej 30 000 zł;

5) powyżej 60 000 zł do 1 000 000 zł – 1010 zł + 0,4% od nadwyżki powyżej 60 000 zł;

6) powyżej 1 000 000 zł do 2 000 000 zł – 4770 zł + 0,2% od nadwyżki powyżej 1 000 000 zł;

7) powyżej 2 000 000 zł – 6770 zł + 0,25% od nadwyżki powyżej 2 000 000 zł, nie więcej jednak niż 10 000 zł, a w przypadku

czynności dokonywanych pomiędzy osobami zaliczonymi do I grupy podatkowej w rozumieniu przepisów ustawy

z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn nie więcej niż 7500 zł.

Do tego dochodzi koszt odpisu 6 pln za stronę + vat 23%.

Klient poddaje się egzekucji do kwoty hipoteki tj.: do 170% kwoty kredytu (uzależnione od banku, tutaj przykład GNB).

Jak łatwo sobie policzyć przy kredycie na 200 tys PLN koszty aktu to ponad 2600PLN (około 3 rat przy obecnych stopach procentowych i średnim poziomie marż). Związek Banków Polskich już wystosował pismo do ministerstwa o określenie max taksy notarialnej.