Kurs sprawiedliwy i nowy rating S&P czyli rok po „czarnym czwartku”

Dokładnie rok po „czarnym czwartku”, czyli dniu kiedy uwolniony został kurs CHF prezydent Andrzej Duda obiecał pokazać projekt ustawy o pomocy dla zadłużonych w szwajcarskiej walucie. Od wczoraj każdy zainteresowany sprawdza swój kurs sprawiedliwy.

15 stycznia 2015 uwolniony został kurs franka szwajcarskiego (CHF). Kurs waluty nagle poszybował do góry, w momencie kulminacyjnym frank kosztował ponad 5,2 złotego, podczas gdy dzień wcześniej nie przekraczał 3,6zł. Dla kredytobiorców frankowych gwałtowny wzrost waluty oznaczał zwiększenie zadłużenia w banku w przeliczeniu na złotówki. W wielu przypadkach pomimo spłacania kredytów przez kilka lat zadłużenie było większe niż na dzień zaciągnięcia kredytu.

Wartość kredytów mieszkaniowych przekracza w wielu przypadkach wartość zabezpieczenia co w praktyce oznacza przymusowe przywiązanie do danej nieruchomości. Pieniądze ze sprzedaży takiego mieszkania nie wystarczą do spłaty kredytu. Na problem nadmiernego zadłużenia próbowano znaleźć rozsądne rozwiązanie, ale niestety żaden projekt nie został zaaprobowany. W trakcie kampanii prezydenckiej Andrzej Duda zobowiązał się złożyć swój projekt przewalutowania kredytów walutowych. Wczoraj dokładnie rok od czarnego czwartku prezydencki projekt przewalutowania kredytów walutowych ujrzał światło dzienne.

Projekt zakłada, że każdy kredytobiorca może mieć przewalutowany swój kredyt po indywidualnym kursie. Kurs ten projekt nazywa jako kurs sprawiedliwy. Jest on wyliczany na podstawie pewnego algorytmu. Do wyliczenia kursu sprawiedliwego potrzebny jest bliźniaczy kredyt hipotetyczny. O co chodzi i jak to wygląda w praktyce?

Dla przykładu Kowalski bierze kredyt w 2008 w CHF w kwocie X. Dziś w przeliczeniu na złotówki ma do spłaty kwotę Y. Tutaj pojawia termin kredytu hipotetycznego. Wymyślony brak bliźniak naszego Kowalskiego w teorii bierze taki sam kredyt w przeliczeniu na PLN w 2008 i sprawdzamy ile zostało mu do spłaty dzisiaj. Dostajemy kwotę Z. Teraz kwotę Z dzielimy przez kwotę Y. Dostajemy kurs sprawiedliwy po jakim spłacony będzie kredyt walutowy. Prezes mBanku, Wiesław Thor, zauważa, że kredyt nie będzie fizycznie przewalutowany, a zamieniony będzie sposób jego przeliczania w trakcie spłaty. Co ważne, kancelaria prezydenta udostępniła kalkulator (można pobrać tutaj –160115_kalulator_kredyty, który przelicza nam kredyt. Koszt przewalutowania dla banków nie jest jeszcze obliczony, a sam projekt trafił teraz do KNF celem konsultacji.

Co wydarzyło się poza ustawą w miniony piątek? Agencja ratingowa Standard&Poor`s obniżyła rating dla Polski z A- do BBB+ z perspektywą negatywną. Co istotne powodem obniżki nie były dane ekonomiczne, a sytuacja polityczna w kraju. To spowodowało osłabienie naszej waluty. Kompletny raport ratingowy można odczytać tutaj.