Podatek bankowy wywołuje spustoszenie w bankach

Przez obiecany już podatek bankowy, banki zrobiły się w ostatnich dniach dość nerwowe. Takich podwyżek marży kredytowej dawno nie było. Po mBanku i Deutsche Banku kolejne dwa banki przedstawiają nowe warunki finansowe udzielania nowych kredytów mieszkaniowych.

Żaden bank ani ich przedstawiciel oficjalnie tego nie potwierdza, ale nie trudno połączyć oba fakty. Wprowadzenie podatku bankowego wywołało nerwowość wśród instytucji bankowych. Wniosek płynie jeden – kredyty drożeją przez podatek bankowy. Podniesie marży kredytowej skutkuje wyższymi odsetkami, które składają się z marży, która jest stała w całym okresie kredytowania oraz stopą referencyjną – WIBOR w przypadku kredytów w złotówkach, która jest zmienna.

mBank podniósł marże kredytów mieszkaniowych o 0,4 p.p, Deutsche Bank o więcej bo o 0,65 p.p. mBank zrobił „psikusa” klientom i podniósł marże nawet tym, którzy już otrzymali decyzje kredytowe, ale nie zdążyli w odpowiednim terminie podpisać umowy kredytowej czym, delikatnie mówiąc, najpewniej nie przysporzył sobie sympatii klientów. W efekcie uzyskanie marży kredytowej poniżej 2% jest praktycznie bardzo trudne w obu bankach. W mBanku – przy dużym wkładzie własnym powyżej 50% oraz stosunkowo wysokich zarobkach (min. 8 tys netto miesięcznie), w DB – przy kwocie kredytu powyżej 500 tys złotych i jednoczesnym korzystaniu z innych produktów banku, w tym ubezpieczenia i produktów inwestycyjnych.

W kolejce już stoją BPH oraz Raiffeisen Polbank (RP). Pierwszy z podwyżkami będzie RP, który od jutra proponuje marżę nie niższą niż 2% (wcześniej było 1,6%) w zamian za korzystanie z innych produktów bankowych. Zmiana będzie dotyczyć wszystkich wniosków w procesie, co oznacza, że jeżeli nie dostaliście jeszcze decyzji to najprawdopodobniej będzie wydana decyzja z wyższymi marżami. BPH zmieni siatki marż od 4 stycznia przyszłego roku. Tutaj zmiana będzie o 0,5 p.p. w górę, co powoduje, że nie będzie już na rynku dostępny kredyt z marżą poniżej 1%, choć i tak oferta powinna wydawać się atrakcyjna na tle rynku.

Po cichu, ale jednak, systematycznie podnosi marże kredytowe drugi największy bank w Polsce – PEKAO S.A. Czy podniesie je jeszcze bardziej przyjdzie nam poczekać, bo najpewniej to nie koniec podwyżek bankowych. Część banków najpewniej informację o zmianie warunków zostawiła sobie na przyszły rok. Trudno jednak nie wysnuć wniosku, że kredyty drożeją przez podatek, który miały płacić banki, a w praktyce będzie płacić Kowalski.