Kredyt na 0% czy zwykły – który tańszy?

Ostatnio opisywaliśmy kredyty bez odsetek, czy faktycznie taki kredyt jest tańszy od jego tradycyjnego odpowiednika? Czy popularny ostatnimi czasy wskaźnik RRSO „nie oszaleje” przy tego typu kredytach. Sprawdźmy.

Założenia:

  • kwota kredytu netto 50 tys PLN
  • okres spłaty 12 miesięcy
  • brak ubezpieczeń kredytu

1. mBank/Raiffeisen Polbank

  • prowizja 9%
  • oprocentowanie 0%

Kwota brutto 54500 PLN

w tym prowizja 4500 PLN

Rata miesięczna 4541,61 PLN

RRSO ok. 19%

Łączny koszt 4500 PLN

 

2. Deutsche Bank w promocji

  • prowizja 3%
  • oprocentowanie 8,99%

Kwota brutto 51500 PLN

w tym prowizja 1500 PLN

Rata miesięczna 4503,51 PLN

odsetki w okresie 4042,15

RRSO 15,74%

Łączny koszt 5542,15

 

3. mBank – oferta standardowa przy negocjowanej prowizji

  • prowizja 2,5%
  • oprocentowanie 7,69%

Kwota brutto 51250 PLN

w tym prowizja 1250 PLN

Rata miesięczna 4450,81 PLN

odsetki w okresie 3409,77

RRSO 13,16%

Łączny koszt 4659,77

Po przeanalizowaniu kosztów wszystkich trzech kredytów dochodzimy do wniosku, że wskaźnik RRSO nie odzwierciedla w tym przypadku faktycznych kosztów poniesionych przy każdym kredycie. O ile wskaźnik ten w przypadku kredytów „tradycyjnych” czyli z prowizją i oprocentowaniem zazwyczaj się sprawdza, o tyle w tym przypadku nie. Nie dość, że kredyt w trzecim przypadku ma RRSO niższe o blisko 1/3 od kredytów bez odsetek to jeszcze ogólny koszt jest większy o blisko 160 PLN. Wszystko przez liczenie wartości pieniądza w czasie jakie zakłada RRSO.