Kredyty będą droższe przez podatek bankowy

Nowy podatek budzi wiele kontrowersji. Przedstawiciele rządu utrzymują, że podatek nie będzie miał wpływu na ceny produktów w bankach. Jednak przedstawiciele banków mówią wprost – kredyty będą droższe przez podatek bankowy. Niektóre banki już zaproponowały wyższe koszty kredytów – na razie mieszkaniowych.

Jak powiedział w wywiadzie dla radia TOK FM Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Bank Polska, podatek bankowy musi mieć odzwierciedlenie w cenie produktów kredytów w banku. Zmniejszone przychody przez podatek, większe odpisy na Bankowy Fundusz Gwarancyjny oraz inne czynniki muszą objawić się wzrostem ceny kredytów. Przy kredytach hipotecznych prezes Kalicki mówi o wzroście minimum 0,5 p.p. marży kredytowej.

Prezes Deutsche Banku, jako jeden z niewielu przedstawicieli banków, mówi wprost, że wzrost kosztów dla banków musi wpłynąć ostatecznie na koszty dla klientów. Deutsche Bank (DB) i mBank zaraz po ogłoszeniu projektu podatku podniosły marże kredytowe dla kredytów mieszkaniowych. Oba banki nieco mieszały w swoich ofertach. mBank to podnosił to obniżał marże – zmian było ponad 5 w ciągu ostatnich 2 miesięcy. DB natomiast wprowadził dość kontrowersyjną opłatę za rozpatrzenie wniosku w stałej kwocie 4.000 złotych niezależnie od prowizji za uruchomienie kredytu (która mogła zostać wymieniona na ubezpieczenie lub produkty inwestycyjne z regularną składką). Innym bankiem, który nieznacznie, ale jednak podniósł ceny dla kredytów mieszkaniowych w grudniu tego roku jest PEKAO S.A.

Co ciekawe, wcześniejsze wypowiedzi specjalistów i obserwatorów rynku finansowego sugerowały, że podatek bankowy oczywiście wpłynie na ceny dla klientów, ale przede wszystkim dla mikroprzedsiębiorców i małych firm. Tymczasem, oferty dla małych i średnich firm wciąż pozostają bez zmian, a koszty bankowe są przerzucane na klientów indywidualnych.

Stanowisko banków nie pozostawia złudzeń. Za ich dodatkowe koszty odpowie każdy Kowalski.