Wells Fargo to jeden z największych banków w Stanach Zjednoczonych. W ostatnich dniach zwolnił około 2% swoich pracowników z powodu fikcyjnie zakładanych rachunków bankowych i kart kredytowych bez wiedzy i zgody swoich klientów. Za swoje oszustwa został ukarany – musi zapłacić 185 milionów kary. Czy interes klienta leży jeszcze w interesie banku?

Jak mówią przedstawiciele banku, zwolnienia dotyczą jedynie około 2% personelu, czyli chciałoby się rzec niewiele. Mówimy jednak o największym banku w USA, który zatrudnia ponad 265 tys ludzi, a wspomniane 2% to ponad 5300 osób! Fikcyjnych kont – choć to złe określenie, bo były realne rachunki, w postaci rachunków osobistych i kart kredytowych, otwierane klientom bez ich wiedzy – założono ponad 2 miliony szt. ! Ponad 370 sztuk przypada na jedną zwolnioną osobę! To największy przekręt bankowy w historii…


5300 zwolnionych pracowników, 2 miliony fikcyjnych kont, 185 milinów kary


Wells Fargo jest znany z bardzo wysokiego współczynnika sprzedaży wiązanej, czyli tzw. cross-sell (x-sell). Proces polega na jak największym „uproduktowieniu” klienta banku. Statystyczny klient Well Fargo miał 8 produktów zakupionych w banku. Produktów, czyli:

  • konta,
  • kredytu,
  • linii kredytowej,
  • karty kredytowej,
  • ubezpieczenia,
  • produktów oszczędnościowych,
  • inwestycyjnych, etc.

X-sell nie jest niczym nowym i występuje praktycznie w każdym banku na całym świecie. W Polsce, również. Idziemy po kredyt mieszkaniowy, a wychodzimy z umową kredytową i kilkoma innym produktami [Kredyt mieszkaniowy a produkty dodatkowe. X-sell po polsku] – powiedzmy sobie szczerze zazwyczaj zbędnymi lub „pomagającymi” się dodatkowo zadłużyć.

Co więcej, pracownicy Wells Fargo poza tym, że „sprzedawali” dodatkowe produkty bankowe nieświadomym klientom, to nimi zarządzali! Przypisywali nawet nowe PIN do kart, o których klienci nie mieli świadomości, że takie posiadają. A wszystko, żeby już i tak wyśrubowane do granic wyniki były lepsze.