Gdzie podziali się doradcy hipoteczni?

Placówki bankowe powoli tracą na swoim znaczeniu. Dziś banki stawiają przede wszystkim na kanały elektroniczne, a tradycyjne oddziały są zamykane. Jednak po kredyt hipoteczny zazwyczaj klienci wolą wybrać się osobiście do banku. Jednak nie w każdym otrzymają odpowiedź na swoje pytania ponieważ nie zastaną doradcy hipotecznego…

W zdecydowanej większości doradca hipoteczny jest na miejscu, ale są banki, w których zaciągnięcie informacji na temat oferty będzie albo utrudnione albo bardzo trudne… Wchodzisz do placówki bankowej, obraz jak z westernu – cisza jak makiem zasiał, brak klientów i w tle przewijający się kurz. Informujesz pracownika z recepcji, że przyszedłeś uzyskać informację o kredycie hipotecznym, na co dostajesz odpowiedź, że akurat jest brak doradców hipotecznych lub że dany oddział nie prowadzi takiej obsługi…Spotkaliście się już z tym? Gdzie podziali się doradcy hipoteczni?

Najlepiej mają Ci, którzy rozglądają się za kredytem mieszkaniowym w stolicy. Tam pracuje największa ilość doradców hipotecznych i szanse na zastanie, któregoś w oddziale są znacznie większe niż w innych rejonach Polski. Dlaczego niektóre banki rezygnują z obsługi hipotecznej? Trudno wskazać jednoznacznie odpowiedź.

W placówkach Getin Banku doradców hipotecznych nie ma, są tylko w Centrach kredytowych banku. W tym przypadku akurat sytuacja może nie dziwić bo bank nie jest obecnie nastawiony na kredyt hipoteczny. Z drugiej strony Getin ma bardzo dużą ilość doradców zewnętrznych w postaci pracowników Home Broker czy Open Finance. mBank również w dużej mierze stawia na doradców ze swojej sieci zewnętrznej – Aspiro. Dlatego też taka sytuacja kiedy nie ma doradcy w placówce jest zrozumiała.

Jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej w przypadku przechodzącego restrukturyzację banku BPH. Z naszych informacji w całej Polsce doradców hipotecznych banku jest 70 z czego 10-ciu pracuje w oddziałach warszawskich. Dodatkowo sytuacja w ostatnich miesiącach zmieniła się o tyle, że wcześniej umowy kredytowe mogli podpisywać pracownicy pośredników sieciowych – teraz już nie. Może się wydawać, że bank świadomie ogranicza swoją akcję kredytową pomimo, że ofertę ma stosunkowo atrakcyjną (ZESTAWIENIE OFERT KREDYTU MIESZKANIOWEGO W LUTYM). Średnio 1 czy 2 doradców jest odpowiedzialnych za stosunkowo duży rynek.

W planach banku BPH ma docelowo funkcjonować około 60 placówek własnych z obsługą kredytów hipotecznych. Reszta, ok. 200 oddziałów partnerskich, będzie nastawiona na rachunki osobiste, karty kredytowe i kredyty gotówkowe. To może znacznie ograniczyć skuteczną działalność banku na rynku kredytów hipotecznych. Zostaną wprawdzie doradcy pośredników sieciowych, którzy pomogą klientom przejść proces kredytowy, ale czas na podpisanie umowy może się wydłużyć bo konieczne będzie ustawienie się w kolejce do doradcy z banku. Czy takie działanie wpłynie negatywnie na wyniki BPH w segmencie hipotecznym?

Przyczyną ograniczenia zatrudnienia w sektorze kredytów hipotecznych przez banki może być również spadająca rentowność tych produktów oraz zwiększające się dodatkowe koszty w bankach. Być może banki chcą przerzucać wysokie koszty własnych pracowników na partnerów.