Facebook (o)cenzuruje Chiny

Facebook cenzuruje Chiny

Rynek chiński rządzi się swoimi prawami, co korporacjom z Europy czy Stanów Zjednoczonych często utrudnia funkcjonowanie. Firma Apple przegrała tam w sądzie prawo do własności znaku towarowego iPhone, Uber nie potrafił wygrać z Didi Chuxing, serwis Alibaba jest niezagrożonym monopolitą na rynku e-commerce. Jednak rynek chiński, przede wszystkim przez swoją wielkość jest bardzo atrakcyjny dla firm z zagranicy. Dlatego niektóre decydują się na próbę jego zdobycia nawet kosztem utraty własnych wartości czy decydując się na dość kontrowersyjne kroki. Jak podaje New York Times, Facebook zbudował w swoim serwisie narzędzie automatycznej cenzury, dzięki, której mógłby wejść na rynek chiński. W tym momencie od 2009 roku serwis w Chinach jest niedostępny. W komunikacie przesłanym do serwisu TechCrunch, rzecznik prasowy potwierdza zainteresowanie firmy rynkiem chińskim, ale jednocześnie mówi, że ostateczne decyzje w jaki sposób i Facebook chciałby się tam pojawić nie zostały jeszcze podjęte. Być może to tylko jeden z kolejnych eksperymentów firmy, który nigdy nie ujrzy światła dziennego. Z drugiej strony, Chiny z blisko 1,5 miliarda ludności jest niewątpliwie atrakcyjnym kierunkiem (finansowego)rozwoju serwisu.

To koniec diesli Volkswagena w USA

Koniec diesli Volkswagena w USA

Nowa strategia marki zakłada, że koncern skupi się na rozwoju samochodów elektrycznych. Taka decyzja w dużej mierze wynika po pierwsze  z trendu na świecie – praktycznie każdy producent chce do 2020 roku mieć w ofercie auta napędzane elektrycznie. Po drugie, nie bez znaczenia pozostaje kwestia afery spalinowej, której końca jeszcze długo pewnie się nie zobaczy. Jak podaje Reuters, Herbert Diess, szef marki Volkswagen zapowiedział, że marka VW nie będzie sprzedawać swoich aut z silnikami diesla w USA. Firma skupi się teraz na autach klasy SUV, których popularności dotychczas wydawała się niezauważać. Dowodem ma być pokazany na LA Auto Show – Atlas – SUV zbudowany specjalnie na amerykański rynek. W ciągu najbliższych 3 lat, marka ma mieć 19 modeli tej klasy w ofercie. Teraz ma dwa.

Podobną decyzję podjęła marka Mercedes. Nowa klasa C z silnikiem diesla jest w USA niedostępna jak kilka tygodni temu informał magazyn RoadShow.

Android Pay (najprawdopodobniej) będzie dostępny również na Android Wear

Android Pay na Android Wear

Kilka dni temu Samsung poinformował, że z jego portfela elektronicznego będzie można skorzystać na smartfonie innego producenta pod warunkiem, że będzie on połączony ze smartwatchem Gear S3. Takie działanie otworzyło dostępność do Samsung Pay zdecydownie większej części urzytkowników systemu Android.

Portfel Android Pay jednocześnie, o którym w Polsce jest dość głośno z powodu debiutu w naszym kraju, jak narazie jest dostępny tylko przez smartfona (ew. tablet). Jak donosi serwis Android Police, to się powinno szybko zmienić. Android Pay będzie dostępny dla Android Wear, systemu operacyjego dostępnego w smartwatchach. Oczekuje się, że ta funkcja będzie dostępna już w najbliższej aktualizacji systemu. Najwięksi konkurenci Android Pay – Samsung Pay i Apple Pay – już mają dostępną funkcję płatności zbliżeniowych smartwatchem.

Wyślij hajs Piotrkowi za pizzę przez HAIZ Alior Banku

HAIZ Alior Bank

Prezes Wojciech Sobieraj nie kryje, że jest zainteresowany szerokorozumianym rynkiem Fintech. Alior Bank faktycznie w swojej historii pokazywał, że jako bank jest otwarty na innowacje i nietuzinkowe usługi. Tak też jest w przypadku nowej aplikacji banku – HAIZ.

HAIZ to połączenie komunikatora i płatności elektronicznych w jednym. Jak mówi bank, aplikacja jest stworzona z myślą o młodszych klientach banku. Sama nazwa, kojarząca się ze słowem hajs, wydaje się zachęcać potencjalnych młodszych klientów. Użytkonicy mogą między sobą przesłać mikropłatności. Aplikacja na pierwszy rzut oka ma wiele wspólnych cech z popularnym Venmo (PayPal) oraz z opisywanym wczoraj Cookies przejętym przez serwis Klarna.

Więcej na temat aplikacji przeczytacie w komunikacie banku.