Jak wiadomo Alior Bank kupił bank BPH, ale nie cały. Marka nadal będzie należeć do amerykańskiego General Electric a wraz z nią TFI oraz część banku odpowiedzialna za kredyty hipoteczne. Pozostaje pytanie jak będzie funkcjonował nowy-stary bank?

Zachodzące zmiany w funkcjonowaniu banku BPH są istotne, zarówno dla klientów jak i samych pracowników. Większość placówek bankowych praktycznie już nie funkcjonuje lub zaraz funkcjonować nie będzie. Klienci banku są skazani na kontakt z pracownikami infolinii lub szukania placówek partnerskich banku, których liczba jest dość znacząca, ale niestety nie obsługują one bezpośrednio wszystkich produktów bankowych. W tym przypadku widać efekt wprowadzonych zmian restrukturyzacyjnych jeszcze sprzed sprzedaży udziałów do Alior Banku. Ograniczenie działalności placówek partnerskich do kilku podstawowych produktów (realnie do kredytu gotówkowego i rachunku osobistego) już od początku wydawał się nietrafiony.

Pomysł przejęcia placówek przez obecnych pracowników banku okazał się mało atrakcyjny dla tych ostatnich. Jednak główne zmiany dopiero mają nadejść…

Przed Alior Bankiem i BPH dość trudny czas – czas podziału banku i przejęcia obsługi tylko wybranych klientów…bo klienci tzw. detaliczni, czyli posiadacze rachunków osobistych oraz kredytobiorcy gotówkowi są oddzieleni przez podział banku od kredytobiorców hipotecznych. W przypadku BPH, Alior Bank nie nabył w ogóle portfela kredytów hipotecznych niezależnie od waluty w jakiej zostały one udzielone. Ci którzy mają kredyty gotówkowe są (lub może będą) obecnie klientami Aliora, a kredytobiorcy hipoteczni – BPH. Stworzyła się dość specyficzna sytuacja – klient, który wchodzi do oddziału BPH może być obsługiwany niejako przez dwa banki.

Kupno tylko części banku zawsze stwarza dodatkowe, niechciane przez nikogo, komplikacje. Komplikacje nie tylko dla klientów, ale to właśnie ich słowo jest najbardziej cenne. I tu znowu historia się powtarza, a BPH już raz to przeszedł…

Kilka lat temu BPH został podzielony na dwie, nierówne, części. Mniejszą część klientów – tzw. mały BPH, przejął GE Money Bank, a większą – PEKAO S.A. Już niedługo (choć praktycznie już się to stało) klienci obecnego BPH będą podzieleni – na tych od kredytów gotówkowych i tych od hipotek. O ile przyszłość kredytobiorców gotówkowych jest znana – zostaną przejęci przez Aliora, o tyle zainteresowanych hipoteką jest niepewna.

Już niedługo BPH nie będzie posiadał placówek własnych bo te przechodzą we władanie Aliora. Co więcej, placówki partnerskie będą, przynajmniej najprawdopodobniej, obsługiwać klientów pod banderą Alior Banku. Co z klientami hipotecznymi? Właściwie nie wiadomo. Być może obsługa klientów będzie prowadzona tylko i wyłącznie przez infolinię. Trudno wyobrazić sobie by bank zupełnie zrezygnował z nowych klientów i kredytów hipotecznych. Prawdopodobny jest scenariusz, że za pozyskiwanie nowych klientów będą odpowiedzialni pośrednicy, a bank stanie się w pewnym sensie bankiem wirtualnym. Czy ten scenariusz się potwierdzi będziemy musieli poczekać jeszcze przynajmniej kilka, może kilkanaście tygodni.