Bankructwo SK Bank. BFG rozpoczął wypłaty.

Bankructwo SK Bank to pierwsza tak głośna upadłość od 2000 roku kiedy to zbankrutował Bank Staropolski. W ubiegłym roku aktywa SK Banku wynosiły ponad 3,5 mld złotych. Dla porównania, aktywa jednego z najmniejszych banków komercyjnych w Polsce – Banku Pocztowego wynosiły ponad 7,7 mld złotych. Co było przyczyną upadku? Co z klientami banku – bankruta?

W czasie ostatniego ćwierćwiecza w Polsce zbankrutowało 6 banków komercyjnych:

  • Bank Komercyjny Poznania
  • Bank Promocji Eksportu Animex
  • Agrobank S.A.
  • Bydgoski Bank Budownictwa S.A.
  • Savim Bank
  • Bank Staropolski

Przyczyną upadłości banków jest brak płynności finansowej. Bank przyjmując depozyty (pasywa) finansuje z nich swoją akcję kredytową (aktywa). Na różnicy między oprocentowaniem kredytów a depozytów bank zarabia. Złe kredyty, czyli te niespłacane lub zagrożone spłatą, powodują, że obsługa depozytów również jest zagrożona, a to prowadzi do utraty płynności finansowej. Inne instytucje finansowe nie chcą w takich przypadkach pożyczać swoich środków z powodu zbyt dużego ryzyka. Zazwyczaj klient danego banku dowiaduje się o jego problemach na samym końcu. Wtedy wkracza BFG, który ma zadanie chronić pieniądze depozytariuszy.

Właśnie zła akcja kredytowa doprowadziła do upadku SK Banku. Brak odpowiednich procedur badających komu dokładnie bank pożycza pieniądze, sprawił, że SK Bank udzielił finansowania firmom powiązanym ze sobą. Trudności finansowe jednej pociągnęły za sobą trudności kolejnych. Niespłacane pożyczki i kredyty spowodowały bankructwo SK Bank.

Wczoraj, 30 listopada, Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) za pośrednictwem BZ WBK rozpoczął wypłaty dla osób posiadających depozyty w SK Banku. BFG ochrania kapitał klientów do 100 tys EUR, czyli ok. 426 tys PLN. Jest to kwota „przyznawana” na jednego właściciela rachunku. Jeżeli właścicieli jest np. dwóch to kwota gwarantowana również jest dwukrotna.

BFG pieniądze na wypłaty posiada ze środków „odłożonych” przez inne banki. Odłożonych bo banki nie wpłacają tych środków fizycznie na konto BFG, ale trzymają je w rezerwach. Na wezwanie funduszu muszą je udostępnić. W zależności od wielkości banku wpłaty na fundusz są różne, określone procentowo do sumy środków zgromadzonych w danym banku. Najwięcej w tej sytuacji przeznaczy PKO BP – blisko 340 mln złotych. Pieniądze są odkładane właśnie na takie sytuacje. Już raz w tym roku BFG wypłacało środki po bankructwie SKOK-u Wołomin. Razem z obecnymi wypłatami fundusz wypłaci ok 4-5 mld złotych! Tak duży odpływ gotówki spowoduje najprawdopodobniej większe odpisy na BFG w przyszłości w celu odbudowania portfela gwarancyjnego.

Bankowy Fundusz Gwarancyjny nie chroni jednak wszystkich. Właściciele akcji czy obligacji banku nie będą chronieni. Problem mogą mieć również firmy, które często na kontach mają większe środki niż 100 tys EUR. Muszą one czekać przez cały okres procedury bankructwa banku. Dla wielu z nich może się to wiązać utratą płynności finansowej, a w najgorszym przypadku do bankructwa.