Banki wzywane na dywanik…

Banki wzywane na dywanik Komisji Finansów Publicznych. Posłowie chcą wezwać prezesów banków na spotkanie, podczas którego będą chcieli ustalić czy ostatnie podwyżki cen produktów bankowych nie są przypadkiem powiązane z podatkiem bankowym.

Przyczyną wezwania są ostatnie podwyżki cen produktów bankowych. O ile wcześniejsze już podwyżki marż kredytowych w kilkunastu bankach nie wywołały zainteresowania posłów o tyle podwyżki opłat związanych z rachunkami ROR w PKO BP już tak. Po przekazaniu informacji o podwyższeniu kosztów dla klientów PKO BP sprawą ma zająć się Komisja Finansów Publicznych. Trzeba jednak zaznaczyć, że podwyższenie kosztów będzie dotyczyło rachunków, które albo nie są już w ofercie banku, albo nie są flagowymi produktami banku.

Całemu zajściu winny jest art.14 ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych, czyli tzw. ustawy o podatku bankowym. Artykuł ten może być różnie interpretowany – mówi o zakazie podnoszenia kosztów dla klientów związanych z podatkiem. Czyli, że przez podatek bankowy banki i inne instytucje nie mogą podnosić kosztów swoich usług próbując przerzucić koszty podatku na klientów.

Ustawa wchodzi w życie w najbliższy poniedziałek tj. 1 -ego lutego 2016, a już pojawiają się różne interpretacje jej zapisów. Można go zinterpretować, że każda podwyżka ceny usług w banku jest spowodowana wprowadzeniem podatku.

Z drugiej strony ciekawe jak takie spotkanie będzie wyglądać. Trudno wyobrazić sobie prezesów czy przedstawicieli banków, którzy tłumaczą się z ostatnich podwyżek i przyznają, że koszty podatku będą przerzucane na klientów. Interesujące jest również, że wcześniejsze podwyżki w bankach – głównie kosztów kredytów hipotecznych nie wywołały takiego zainteresowania jak podwyższenie kosztów prowadzenia niektórych ROR-ów w państwowym PKO BP.

O tym, że podatek bankowy wpłynie na każdego klienta bezpośrednio czy też pośrednio mówiło się od samego początku. Posłowie i ministrowie wciąż powtarzają, że taka sytuacja nie może mieć miejsca, a jednak usługi bankowe wciąż drożeją.