Bank nauczy nas zarabiać?

W ramówce TVP pojawił się pierwszy program telewizyjny, który ma za zadanie ratować małe firmy. Współtwórcą jest bank BZ WBK. W radio natomiast można wysłuchać porad mBanku. Czy banki nauczą nas zarabiać?

Trzeba przyznać, że sam pomysł w pewnym sensie jest rewolucyjny. Zarówno jeden jak i drugi. BZ WBK stawia na show telewizyjne emitowane raz w tygodniu, natomiast mBank prowadzi regularną audycję radiową zatytułowaną „Mapa przedsiębiorczości” codziennie od poniedziałku do piątku na RMF FM, skrót można poczytać sobie na stronie rmf24.pl. Trochę to zaskakujące, że bank wychodzi na przeciw potrzebom przedsiębiorców i stara się wskazać drogę jak skutecznie prowadzić biznes.

Nie spodziewajmy się, że bank nas nauczy jak zarabiać prowadząc swój biznes, ale takie programy, według nas, mają za zadanie wskazać pewne możliwości. O ile program BZ WBK pokazuje nam rewolucje w danym konkretnym przypadku, o tyle program mBanku ma zadanie, opierając się na opisie projektu i przeglądaniu wpisów na stronie radia http://www.rmf24.pl/raporty/raport-mapa-przedsiebiorczosci/ (bo niestety nie mieliśmy jeszcze okazji usłyszeć audycji), budować świadomość przedsiębiorców na temat prowadzenia własnej firmy.

Program „Firmowe ewolucje” od BZ WBK, ma pewną przewagę nad audycją mBanku. Jest swego rodzaju reklamą dla firmy, która te ewolucje przechodzi. Audycja mBanku natomiast może mieć przewagę aktualności swojej treści. W końcu jest prowadzona codziennie.

W obu programach oprócz „ludzi z banków” dużą rolę ogrywają specjaliści w różnych dziedzinach pobocznych, ale powiązanych z prowadzeniem firmy. W projekcie mBanku można nawet zadać pytania specjalistom. Co jest właśnie tą przewagą wspomnianej aktualności. Firmowe ewolucje nie dają takiej możliwości. Program, jest jak go reklamuje sam bank swego rodzaju show telewizyjnym gdzie nie ma możliwości dokładnie pokazać co zmienić z racji krótkiego czasu antenowego – ok. 25 minut, a raczej wskazuje pewną drogę.

Nie będziemy oceniać, który projekt jest lepszy, fajniejszy czy bardziej przydatny. Oba są ciekawe, a co chyba najważniejsze w tym temacie, że banki nie chcą już na siłę „uproduktowić” klientów, a dzielą się wiedzą i doświadczeniem, nawet jeżeli ma to formę promocji samej marki.